UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Szukaj na blogu bitcoin

Co przelicza algorytm Bitcoin? Czy to niebezpieczne?

Czasami pojawia się pytanie, czemu służą obliczenia wykonywane przez układy należące do górników, czy mają zastosowanie w realnym świecie i czy nie służą jakimś niewłaściwym celom, przykładowo ułatwiając przestępcom włamywanie się prywatnych komputerów i kradzież danych. Odpowiedź brzmi: nie. Algorytm Bitcoin korzysta z obliczeń w celu zabezpieczenia transakcji i własnej sieci.

Cała idea kryptowaluty opiera się na matematyce, stąd zresztą nazwa “krypto” - od kryptografii, dziedziny zajmującej się badaniem metod zamiany informacji w postaci jawnej na postać zaszyfrowaną. Obliczenia dokonywane przez maszyny górników poszukują postaci jawnej, otrzymując postać zaszyfrowaną. Jest to zadanie trywialne - przeprowadź algorytm dla wszystkich możliwych kombinacji ciągów wejściowych, jeśli wynik to postać zaszyfrowana, znalazłeś postać jawną, jeśli nie - próbuj dalej. Problem przedstawiony w ten sposób jest trywialny, jednak sprawdzenie wszystkich możliwych kombinacji zajmuje bardzo dużo czasu. Protokół Bitcoin dobiera trudność problemu w zależności od mocy obliczeniowej sieci, robi to tak, aby rozwiązanie padało co około 10 minut. Górnik, który rozwiązał problem otrzymuje nagrodę - 25 bitcoinów. W dzisiejszych czasach trudność jest już tak wysoka, że górnicy zbierają się w kopalniach i zaprzęgają maszyny do wspólnej pracy, dzieląc się następnie otrzymaną nagrodą proporcjonalnie do wkładu mocy obliczeniowej każdego z kopaczy.

No dobrze, ale po co to wszystko?

Sieć stworzona w ten sposób wymaga do działania przeprowadzania obliczeń. Tylko w ten sposób można stworzyć nowe monety - ich ilość jest więc ściśle ograniczona - co 10 minut powstaje 25 nowych bitcoinów. Nie da się spowolnić ani przyspieszyć tego procesu, ponieważ jak wspomniałem wcześniej, trudność problemu zależy od mocy sieci (wszystkich maszyn górników razem wziętych). Tym samym, zarządzanie siecią mógłby przeprowadzać jeden centralny komputer o stosunkowo niewielkiej mocy obliczeniowej. Taka sieć byłaby jednak narażona na ataki, przerwy w działaniu centralnego komputera i tym podobne. Rozproszenie sieci pozwala na zachowanie bezpieczeństwa, natomiast “wyścig zbrojeń” górników nie dopuszcza do tego, by większość (51%) mocy obliczeniowej skupiła się w rękach jednego ugrupowania. Jest to sytuacja niebezpieczna dla sieci, ponieważ można przeprowadzić atak 51%, czyli stan, w którym więcej niż połowa mocy obliczeniowej sieci danej kryptowaluty jest kontrolowana przez jednego górnika lub ich grupę. Teoretycznie, taka moc pozwala im na kierowanie siecią według własnego uznania. Oznacza to, że każdy klient sieci uznaje transakcje zweryfikowane przez nich za prawdziwe. Mogą dzięki temu:

  1. Wymusić transakcję, która jest w konflikcie z inną
  2. Zatrzymać generowanie potwierdzeń dla jakiejś transakcji
  3. Wydać te same monety kilkakrotnie
  4. Odebrać górnikom możliwość wydobywania prawidłowych bloków

Jak widać, obliczenia wykonywane przez maszyny górników są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania sieci zarówno pod względem bezpieczeństwa, jak i kontroli ilości monet w obiegu. Po osiągnięciu odgórnie narzuconego limitu 21 mln bitcoinów, górnicy będą otrzymywać wynagrodzenie pochodzące z prowizji za transakcje.

 

Serwis bitmon.pl nie wyraża zgody na przedruk tego artykułu.

 

Ostatnio zmieniany: środa, 22 październik 2014 00:06